środa, 20 Czerwiec 2018
sebastian_hetman-photo_full_size

O HOOPSACH

W poszukiwaniu ziemi obiecanej, momentami na uboczu, ale głownie z rozwagą i zaangażowaniem. Hoopsy Hetmana powstały z miłości do gry – z miłości do koszykówki. Podwalinami okazały się także marzenia i pasja, które odkopały odwagę, sprawiając, że Sebastian Hetman postanowił robić coś na swój sposób.

Hoopsy Hetmana to profesjonalny blog o koszykówce amerykańskiej, opierający się na dłuższy tekstach w postaci solidnych artykułów i felietonów, zawierających skrajne emocje – od powagi po sarkazm, od goryczy po słodkość, od skrupulatnych analiz po lekkie i przyjemne pióro, a raczej… klawisze.

W tym miejscu nie znajdziesz klikalnych newsów i plotek, nie zasypiemy Cię codziennymi aktualnościami. Chcemy budować społeczność czytelników, którzy cenią sobie wszystko to co tak naprawdę w tekstach o koszykówce jest najcenniejsze – pasję połączoną z ciężką pracą. Oprócz wysublimowanych artykułów serwujemy również mocne i przejrzyste podcasty, które w przyszłości być może pozwolą na dalszą pogoń za szerokim horyzontem.

Mamy nadzieje (ja i mój serdeczny współprojektant Hoopsów Hetmana), że każdy z Was znajdzie tutaj coś dla siebie – mekkę, odskocznię, utopię, kawałek koszykarskiego świata na swój sposób.

Hoopsy Hetmana – piszemy i rozmawiamy o koszykówce amerykańskiej. Robimy to z miłości do gry…

Sebastian Hetman

Założyciel, właściciel i po części twórca Hoopsów Hetmana. W domu zaangażowany mąż i przede wszystkim oddany kamerdyner swoich dwóch ukochanych córek. Absolwent Dziennikarstwa Sportowego, ale „broń Boże” dziennikarz – na całe szczęście nie pracuje w tym zawodzie, robiąc na co dzień zupełnie co innego. Przede wszystkim pasjonat koszykówki akademickiej, fan amatorskiego skautingu i „odprowadzania” ludzi ze szkoły średniej do wielkiego Draftu NBA. Zaczynał pisać w 2008 roku na kultowym blogu Zawsze Po Pierwsze, który później przekształcił się w portal Szósty Gracz. Przez kilka lat był również felietonistą dla drukowanego miesięcznika MVP Magazyn. Marzył o tym, aby przy koszykówce amerykańskiej od poziomu High School po NBA robić coś po swojemu. I zaczął to robić, z różnymi skutkami, ale najważniejsze, że z pasją.

0FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
102ObserwującyObserwuj
5ObserwującyObserwuj
1,972ObserwującyObserwuj
6SubskrybującySubskrybuj

POLECANE

Zaczynam znowu wierzyć w koszykówkę. Kwiecień…

Bum, bum, bum, bum… Uderzanie piłki o parkiet podświadomie zaczyna kreować rytm Twojego serca. Nie zastanawiasz się nad tym, chcesz zrobić swój pierwszy dwutakt...

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

Czy nadal wierzyć w koszykówkę? Marzec…

Nie ma tygodnia, w którym nie myślałbym o swojej przyszłości, o pracy, o fakcie, że jako głowa rodziny muszę jej zapewniać to co najlepsze....

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Zaczynam znowu wierzyć w koszykówkę. Kwiecień…

Bum, bum, bum, bum… Uderzanie piłki o parkiet podświadomie zaczyna kreować rytm Twojego serca. Nie...

Turniej NCAA, przed Final Four: Za tych co nie mogą…

Bohaterowie naszych (głównie moich) czasów sprzedają palety z NCAA tuż za rogiem Twojego hipermarketu, legalnie...

Turniej NCAA, po weekendzie: Mainstream naszych czasów, powroty, kreski i zgony

Na całe szczęście ktoś jeszcze nagrywa prawdziwy hip hop w dzisiejszych czasach. Ktoś jeszcze to...

Turniej NCAA, dzień 1: Liść w twarz, płonące bary i pieluchomajtki dla dorosłych

Pracę zaczynam od ósmej, ale zazwyczaj jestem już o wpół do. Standard – śniadanie, kawa,...

Czy nadal wierzyć w koszykówkę? Marzec…

Nie ma tygodnia, w którym nie myślałbym o swojej przyszłości, o pracy, o fakcie, że...