piątek, 20 Lipiec 2018

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Zaczynam znowu wierzyć w koszykówkę. Kwiecień…

Bum, bum, bum, bum… Uderzanie piłki o parkiet podświadomie zaczyna kreować rytm Twojego serca. Nie zastanawiasz się nad tym, chcesz zrobić swój pierwszy dwutakt...

Turniej NCAA, przed Final Four: Za tych co nie mogą…

Bohaterowie naszych (głównie moich) czasów sprzedają palety z NCAA tuż za rogiem Twojego hipermarketu, legalnie lub nielegalnie. Handlują w niedziele, w Święta, wtedy kiedy...

Turniej NCAA, po weekendzie: Mainstream naszych czasów, powroty, kreski i zgony

Na całe szczęście ktoś jeszcze nagrywa prawdziwy hip hop w dzisiejszych czasach. Ktoś jeszcze to robi, a dla takiego old schoolowca jak ja wydaje...

Turniej NCAA, dzień 1: Liść w twarz, płonące bary i pieluchomajtki...

Pracę zaczynam od ósmej, ale zazwyczaj jestem już o wpół do. Standard – śniadanie, kawa, bez której nie mogę rano zaskoczyć. Przygotowanie wszystkich rzeczy...

Czy nadal wierzyć w koszykówkę? Marzec…

Nie ma tygodnia, w którym nie myślałbym o swojej przyszłości, o pracy, o fakcie, że jako głowa rodziny muszę jej zapewniać to co najlepsze....

PODCAST GOŚCINNY: PNŻ EXTRA – Wydanie świąteczne 2017

Po dłuższej przerwie wracam... do Przerwy na Żądanie EXTRA! Bartek ochoczo zachęca do 15 minut ze mną: Przy okazji świąt nie mogło także zabraknąć Sebastiana Hetmana...

NCAA i DRAFT 2018 – THE SEZON

Przez chwilę miałem moment zawahania i stwierdziłem, że znowu mi się nie chce, że znowu to pierdolę i niepotrzebnie wracałem. Od czasu Dennisa Smitha Juniora Nitro nie napisałem nic na Hoopsach Hetmana (jak to kurwa dumnie brzmi) z kilku powodów. A bo sezon ogórkowy,...

Z małpą na ramieniu…

Droga była zawsze taka sama. Wychodziłem ze swojej klatki na ulicę, gdzie po kilku metrach skręcałem w prawo koło śmietnika. Odbijanie piłki dudniło między blokami, irytując najbardziej upierdliwych sąsiadów. Kilkanaście metrów za śmietnikiem skręcałem w lewo na „czarną dróżkę” – legendarny łącznik pomiędzy „Starymi...

Zimna Cytrynówka: Draft 2017

Jasne „belgium ale”, dwa rogale w opcji maxi, dwie sztuki energetyków i mleko czekoladowe. Nie wiem od czego zacząć. Kiedy się denerwuję – przepraszam – wkurwiam… to sięgam sobie po takie mieszanki. Wizyta w kiblu murowana. Brakuje tylko zimnej cytrynówki. W pracy taki zaduch,...

Milowy krok Karnozaura (felieton + wywiad)

Śledziłem jego karierę z zaciśniętymi kciukami, po raz pierwszy widząc go na Mistrzostwach Polski do lat 16. Nie pamiętam nawet, który to był rok. 2008? 2009? Opary nalewki z kartonu wypełniały całą halę we Wrocławiu, a my - amatorzy rapu i koszykówki asfaltowej nie...

Czy Lonzo Ball i Lakers potrzebują siebie nawzajem?

Nie wiem co mógłbym zrobić jako ojciec, aby moje dzieci miały jak najlepszy start w dorosłe lub zawodowe życie. To znaczy wiem. Po prostu starałbym się im zapewnić wszystkie narzędzia do jak najmiększego startu. Najmiększego startu? Cholera… Czy my (my – roczniki 80-te, pełnia...

Dlaczego Hoopsy Hetmana?

Moja droga do aktualnego miejsca w światku koszykarskim była… chyba zwyczajna. Jakoś w 2008 roku wygrałem na rozkręcającym się blogu Zawsze Po Pierwsze konkurs. Dotyczył on napisania najciekawszej dniówki na podstawie danego terminarza NBA. Napisałem, wysłałem, ot co. Chłopaki opublikowali ją (albo jej fragment)...

Social Media

0FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
102ObserwującyObserwuj
5ObserwującyObserwuj
1,972ObserwującyObserwuj
6SubskrybującySubskrybuj
Zaczynał pisać w 2008 roku na kultowym blogu Zawsze Po Pierwsze, który później przekształcił się w portal Szósty Gracz. Przez kilka lat był również felietonistą dla drukowanego miesięcznika MVP Magazyn. Marzył o tym, aby przy koszykówce amerykańskiej od poziomu High School po NBA robić coś po swojemu. I zaczął to robić, z różnymi skutkami, ale najważniejsze, że z pasją.